„Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma” – oto trzy krótkie historie, które przydarzyły się naszym pracownikom

“The grass is always greener on the other side”

Anglicy mawiają, że trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie ulicy. To oczywiście odpowiednik starego, polskiego przysłowia „wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”. Obie wersje językowe opisują to samo nieznośne uczucie, tak dobrze znane każdemu z nas. Chodzi o te chwile, kiedy mamy wrażenie, że świat przepływa nam przez palce, że czegoś nam brakuje, a inni mają znacznie lepiej niż my  – w innym miejscu pracy, z bardziej wyrozumiałym szefem, przedsiębiorczym zespołem i nowocześniejszą firmą.

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma - OnninenKiedy taka myśl trafia na podatny grunt związany np. z nagłymi zmianami w naszym otoczeniu, życiu prywatnym czy zawodowym, wówczas trudno się jej pozbyć i bardzo łatwo pomylić ją z przekonaniem, że rzeczywiście nadszedł czas na gruntowną zmianę. Zmiany są oczywiście konieczne w życiu. Podejmowane w sposób przemyślany sprawiają, że możemy się rozwijać i doskonalić nasz warsztat i umiejętności, ale warto unikać pochopnych decyzji, których skutki bywają zaskakujące.

Historie, które przydarzyły się pracownikom Onninen

Piotr Gabiński, Przedstawiciel Handlowy

"W 2007 roku współpracowałem z firmą Onninen jako zaopatrzeniowiec i kosztorysant po stronie klienta. Ponieważ chciałem się rozwijać, a aktualny pracodawca nie był w stanie spełnić moich oczekiwań, postanowiłem spróbować swoich sił po stronie dostawcy i we wrześniu 2010 roku rozpoczęła się moja przygoda z Onninenem. Historia lubi się powtarzać. W 2015 nadal chciałem się rozwijać, znaleźć własne granice. Dodatkowo nie do końca zgadzałem się z narzuconymi przez przełożonego obowiązkami. Na szczęście nie jesteśmy wioślarzami przykutymi do ławek pod głównym pokładem i jako wolni ludzie możemy podejmować sami decyzje i brać w pełni za nie odpowiedzialność. Dlatego stwierdziłem, że lepiej dla mojej kariery będzie zmienić otoczenie. Każda zmiana zawodowa w moim życiu była przeskokiem porównywalnym ze zmianą jaką odczuwałem przechodząc z podstawówki do liceum, a następnie z liceum na studia. Wejście w nowe środowisko, nowe wyzwania, trudne i bardzo ciekawe rzeczy. Oczekiwania miałem duże, ale jak się okazało nowa praca też miała oczekiwania przerastające mnie kilkukrotnie. Pracowałem u producenta w branży kolejowej. Specyficzne środowisko, praca na terenie całego kraju i nie tylko. Duża ilość nowych informacji, dużo wyzwań i celów do realizacji. Zdobyta wiedza i doświadczenie oraz satysfakcja z sukcesów była siłą napędową dla mnie. Niestety zmęczenie, delegacje i coraz słabszy kontakt z rodziną zaciemniał pozytywne strony pracy. Dzisiaj ważne dla mnie jest, aby mieć kontakt z bliskimi, spać we własnym łóżku, weekendy spędzać razem. W Onninen pracuję w zakresie swojego województwa, więc najważniejsze dla mnie rzeczy są spełnione. Jak pamiętam, cele były określane na początku każdego roku i bez większych zmian można było je realizować. Dla mnie jest to stabilizacja, której teraz potrzebuję. Uważam Onninen za dobrą firmę. Przechodzi aktualnie bardzo duże zmiany, ale w porównaniu z miejscami, w których pracowałem i byłem, klasyfikuje się na podium wśród pracodawców i poleciłbym ją osobom z branży."

Marcin Wojdak, Handlowiec

"W Onninen leci mi już 5 rok. Gdy pracowałem w konkurencyjnej hurtowni, Onninen wydał mi się zorganizowaną jednostką i stabilnym pracodawcą, więc dołączyłem do zespołu. A potem… chciałem się rozwijać i oczywiście więcej zarabiać. Nowy pracodawca zaproponował mi tą możliwość, lecz szybko okazało się, że to wszystko wyglądało dobrze tylko podczas rozmów, a rzeczywistość wyglądała całkiem inaczej. Jedyne co spełniało moje oczekiwania u nowego pracodawcy to tylko pieniądze, ale to nie wszystko. Szczęśliwym trafem, kierownik w Onninen nadal szukał kogoś na moje miejsce, więc postanowiliśmy pomóc sobie nawzajem. To jest przykład tego, że nie warto palić za sobą mostów. Oczywiście miałem propozycję pracy w innych hurtowniach, ale w Onninen znałem już środowisko i ludzi, z którymi miałem pracować i wiedziałem, że jest ok nie tylko na papierze. Myślę, że mimo dużych zmian jakie dzieją się w naszej organizacji, Onninen nadal jest postrzegany jako stabilny pracodawca."

Wojciech Pawlicki, Sprzedawca-Magazynier

"Pracuję w Onninen już 2,5 roku – z małymi przerwami na szukanie lepszego chleba. Wróciłem ponownie do Onninen po dwóch innych, krótkotrwałych pracach. Miały być lepsze, bo przecież zawsze zmieniamy, aby sobie polepszyć… Skusiły mnie pozornie korzystniejsze warunki pracy i wynagrodzenie. Czas zweryfikował obietnice i okazało się, że zmiana nie była dobrą decyzją. Kiedy pojawiła się okazja wrócić do Onninen, nie wahałem się, bo wiedziałem, że czeka na mnie nadal przyjazny zespół, stałe godziny pracy 8-16, wolne weekendy i firma, którą już znam. Dziś, bez zastanowienia poleciłbym Onninen jako pracodawcę moim znajomym."

Aktualne oferty pacy w Onninen

Udostępnij:

Jesteś klientem profesjonalnym?

Uzyskaj niższe ceny z rabatem indywidualnym, dogodne
warunki płatności oraz stałą opiekę handlowca.

Ta witryna korzysta z plików cookies. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce cookies